| Bezstresowe rozwiązanie |
|
|
|
|
Wywiad z mec. Maciejem Bobrowiczem. Mediacja jest często mylona z takimi pojęciami jak: negocjacja czy arbitraż. Na czym dokładnie polega proces mediacji? Negocjacja to bezpośrednie „face to face” rozwiązywanie konfliktu np. problemów związanych z niewywiązaniem się z umowy. Natomiast mediacja polega na niepublicznym rozwiązaniu sporu przy pomocy neutralnej osoby trzeciej (mediatora), która zarządza tymi negocjacjami. Obie strony sporu muszą wyrazić zgodę na tę osobę, a co za tym idzie obdarzać ją zaufaniem. W mediacji obowiązuje także zasada poufności, tzn. że żadna z informacji, która pojawi się w trakcie mediacji nie może zostać ujawniona. Zasada ta oczywiście dotyczy tak samo stron sporu, jak i mediatora. Poufność może także dotyczyć samego faktu prowadzenia mediacji tzn. strony ustalają, że nie mają prawa informować nikogo o prowadzonym procesie mediacji. Mediacja jest też często mylona przez sędziów z nakłanianiem do ugody sądowej. Jest jakościowo innym procesem, polegającym na ustalaniu przyczyn konfliktu, szukaniu razem ze stronami sposobu jego rozwiązania i możliwości zawarcia ugody akceptowanej przez obie strony. Jest to, w przeciwieństwie do sądu arbitrażowego, rozwiązanie sporu przez same strony. W przypadku sądów polubownych mamy bowiem do czynienia z rozstrzygnięciem sporu przez arbitra, czyli przyznaniem tzw. racji przez osobę trzecią tj. sędziego sądu polubownego. Rolą mediatora zaś jest pomoc stronom, aby same rozwiązały swój konflikt – decyzja należy więc do obu stron konfliktu. Jakie korzyści przynosi mediacja przedsiębiorcom?
We wszystkich umowach, w których ważne są relacje z klientem, czyli wszędzie tam gdzie liczy się renoma i dobre imię firmy, najistotniejszą sprawą jest dalsze utrzymanie tych relacji oraz zachowanie dobrego imienia firmy. Bowiem prowadzenie sporów publicznie często kończy się utratą zaufania do przedsiębiorców – w takich przypadkach cierpi zwykle autorytet obu stron. Dobry wizerunek firmy to niezwykle ważna korzyść. Badania nad mediacją pokazują jeszcze trzy podstawowe jej atuty: bezstresowe rozwiązanie sporów, szybkość oraz tańszy koszt. Na pierwszym miejscu zazwyczaj wymienia się fakt, że mediacja prowadzona jest w przyjaznych warunkach, np. przy kawie czy herbacie, a więc bez udziału stron trzecich, np. dziennikarzy. To strony decydują o miejscu rozwiązywania sporu – jedna z mediacji prowadzona przeze mnie zakończyła się w parku. Poza komfortem dużym atutem jest tu także szybkość. Proces taki zależy od stopnia eskalacji konfliktu i trwa zazwyczaj od kilku godzin, dni, tygodni – czasami do kilku miesięcy, ale nigdy nie ciągnie się latami jak procesy sądowe. Średnio mediacja w sprawach gospodarczych trwa około tygodnia. Proces mediacji jest też dużo tańszy niż proces postępowania sądowego. A co z prawnikami? Czy mediacja nie oznacza dla nich strat finansowych?
Należy wyjaśnić jasno te kwestie. Po pierwsze, czy prawnicy w wyniku mediacji nie tracą na transakcji, bo może zarobiliby więcej, prowadząc spór w sądzie? Dla każdego usługobiorcy, jakim jest też prawnik, dobro klienta powinno być najważniejsze. Aby więc zatrzymać klienta i stać się dla niego wiarygodnym partnerem biznesowym, warto czasami zrezygnować z kierowania sprawy do sądu i zaproponowania mediacji. Taki klient będzie do nas wracał, gdyż wie, że ten prawnik dba o jego interesy bardziej niż o swój jednorazowy zysk. Po drugie, nikt nie powiedział, że prawnik nie może prowadzić dla swojego klienta negocjacji, a potem pomagać mu w mediacji i że za to ma wziąć mniejsze honorarium niż za postępowanie sądowe. Źródło; www.gazetafinansowa.pl, 16.01.2009 |





