Menu Content/Inhalt
European Mediation Conference, Belfast 2008 PDF Drukuj Email
Wpisał: Stanislaw Kordasiewicz   
W dniach 10-12 kwietnia 2008, w 10 rocznicę podpisania porozumienia kończącego długoletni konflikt w Irlandii Północnej, odbyła się w Belfaście konferencja “European Mediation Conference 2008, Building relationships and Getting Results”. Organizatorami były Mediation Northern Ireland oraz Scottish Mediation Network, swojego wsparcia udzieliła także UE, Irish Aid, rząd szkocji oraz Belfast City Council. Do Belfastu przyjechało ponad 400 uczestników z ponad 40 krajów, w tym także z miejsc bardzo odległych jak Australia, Kanada czy USA.

belfast waterfronthall.JPG
Sesje plenarne toczyły się w wybudowanym wyłącznie w celach konferencyjnych Belfast Waterfronthall, warsztaty odbywały się w mniejszych salach tego budynku oraz w przylegającym hotelu Hilton. Wystąpienia w sesji otwierającej poświęcone były procesowi pokojowemu w Irlandii oraz wykorzystaniu mediacji w konfliktach międzynarodowych. Po oficjalnym powitaniu i rozpoczęciu przez organizatorów konferencji Ewana Malcolma (Scottish Mediation Network) oraz Frances McCandless (Mediation Northern Ireland) głos zabrał Pat Colgan (Special European Union Programmes Body), który przedstawił udział i wpływ projektów finansowanych przez EU na tworzenie dialogu Irlandii Północnej.

Niezwykle ciekawe było wystąpienie prezydenta Martii Ahtisaari na temat międzynarodowych mediacji pokojowych. Prezydent Ahtisaari zwracał uwagę między innymi na istniejącą w tworzeniu porozumień pokojowych konieczność zrezygnowania z własnych ambicji. Okazanie zaufania i gotowości do prowadzenia rozmów może być niezwykle trudne dla stron i mediatora, szczególnie w sytuacji toczącego się jeszcze konfliktu zbrojnego. Jedną z ważnych zasad stosowanych przez prezytenda Ahtisaari w rozmowach pokojowych jest reguła: „nic nie zostało ustalone, dopóki wszystko nie zostało ustalone”. sesja plenarna.JPG
Dzięki temu strony gorącego wciąż konfliktu nie będą mogły w trakcie trwania rozmów informować mediów i członków własnej grupy o wynikach rozmów, do czasu podpisania końcowego porozumienia, co ma czasem kluczowe znaczenie dla sukcesu całości prowadzonych negocjacji. Prezydent Ahtisaari podkreślał także rolę właściwego określenia stron, z którymi należy prowadzić negocjacje. W niektórych konfliktach bardzo trudno jest wyznaczyć właściwych przedstawicieli, dysponujących odpowiednim wpływem na ludzi  bezpośrednio zaangażowanych w konflikt, przywódców posiadających możliwość zagwarantowania realizacji wynegocjowanego porozumienia.

Odrębną kwestią poruszoną w wystąpieniu była rola osób zaangażowanych w „torpedowanie” porozumienia. Zdaniem prezydenta Ahtisaariego są to osoby, których nie ma przy stole rozmów, jednak byłoby nierozsądne nie słuchać ich głosu. Prowadząc rozmowy pokojowe nigdy nie należy niedoceniać siły ludzi, którzy nie chcą pokoju i porozumienia.

Ahtisaari zwracał także uwagę na zachowanie równowagi między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Budując trwałe porozumienie pokojowe, konieczne jest uwzględnienie wszystkich tych elementów. Sprawiedliwość jest podstawą długotrwałego pokoju.

Prezydent wskazywał także na podstawowe znaczenie jakie mają dla pokoju uzgodnienia natury ekonomicznej. Zagwarantowanie możliwości samodzielnego funkcjonowania stron po zawarciu porozumienia jest jednym z niezbędnych warunków utrzymania pokoju. Porozumienia pokojowe muszą także opierać się na wzajemnym zaufaniu, bez którego niemożliwe jest zawarcie i dotrzymanie warunków nawet najlepszego porozumienia.

obrady plenarne.jpg
Kolejnymi mówcami byli Dermot Ahern TD, irlandzki minister spraw zagranicznych oraz Jan England, omawiający znaczenie mediacji w procesach pokojowych. Wybitny specjalista w dziedzienie tworzenia pokoju profesor John Paul Lederach, zwracał uwagę na konieczność wielotorowej pracy nad porozumieniem. Jego zdaniem nie należy mówić o jednym „procesie pokojowym”, lecz raczej o równolegle w toczących się w danym konflikcie wielu „procesach pokojowych”. Dzieląc się swymi doświadczeniami John Paul Lederach podkreślał, że bardzo często posługujemy się zbyt wąską perspektywą w zakresie tworzenia pokoju. Jednym z bardziej widocznych tego przykładów jest czas, który zdaniem eksperta w przypadku tworzenia porozumień kończących konflikty międzynarodowe powinien być liczony w dekadach, a nie w latach.

koncert wieczorny.jpg
Pierwsza sesja plenarna zakończyła się dyskusją prowadzona przez Brendana McAllistera na temat mediacji w procesie pokojowym Irlandii Północnej, w której udział wzięli Professor Monica McWilliams, Lord Bew oraz Dr Martin Mansergh.
Wieczorem pierwszego dnia odbyła się uroczysta kolacja z zapadającym w pamięć wystąpieniem dyrektora Mediation Northern Ireland, Brendana McAllistera, który w pięknych słowach starał się uchwycić istotę mediacji, wykraczającą poza sferę codziennego doświadczenia i wkraczającą w sferę duchowości człowieka.
Wieczór uświetniła porywającą muzyką różnych kultur grupa „Piping hot”.

 

Drugi dzień konferencji rozpoczął się wystąpieniem niezależnego eksperta Anotnii Potter na temat roli i udziału kobiet w prowadzeniu mediacji pokojowych na świecie (Women, gender and mediation in peacemaking). Antonia Potter wskazywała na to, że udział kobiet w budowaniu pokoju na świecie jest wciąż zbyt mały, czego przykładem może być liczba 5 kobiet na 50 wysłanników pokojowych ONZ. Wiele wskazuje na to, że stan ten powinien zostać zmieniony. Prowadzone w ostatnich latach badania licznych porozumień pokojowych wskazują, że pewene kluczowe kwestie dla trwałości porozumienia, dotyczące edukacji czy prawa własności, zostały uregulowane wyłącznie dzięki aktywnej postawie kobiet biorących udział w rozmowach.
belfastcity hall.jpg
Druga sesja plenarna zakończyła się prezentacją pani sędzi Machteld Pel, dyrektora Netherlands Court-Annexed Mediation Agency, na temat skuteczności mediacji prowadzonych ze skierowania sądu (Does Court Encouraged Mediation Really Work?). Machteld Pel prezentowała rezultaty wdrażania mediacji do systemu sądowego w Holandii. Sprawa skierowana do sądu w zależności od decyzji stron może zakończyć się ugodą zawartą między samymi stronami, w drodze mediacji lub w drodze wyroku sądowego. Dla sukcesu wprowadzania mediacji w Holandii konieczna była zmiana kulturowa wśród sędziów, aby w konflikcie koncentrowali się nie na wydawaniu decyzji lecz na potrzebach stron. W tym celu prowadzono liczne szkolenia, treningi oraz ewaluację ich rezultatów. W programach szkoleniowych akcentowano przede wszystkim kwestie związane z diagnozą konfliktu oraz rozróżnienie między sporem prawnym wnoszonym do sądu, a rzeczywistym podłożem konfliktu między stronami. Wyniki badań wskazywały, że strony decydowały się na udział w mediacji ze względu na: kontrolę nad procesem i rezultatem, szybkość i niskie koszty postępowania, możliwości rozwiązania konfliktu, ochronę relacji z drugą stroną oraz satysfakcję z osiągniętego porozumienia. Zdaniem sędzi Pel kluczową rolę we wprowadzaniu mediacji pełni obecna w każdym sądzie na stałe, osoba odpowiedzialna za informowanie i koordynowanie kierowania stron do mediacji (mediation officer). Dzięki takiemu systemowi w ciągu ostatnich 7 lat regularnie, ponad połowa skierowanych spraw do mediacji kończy się ugodą stron (w 2001 53%, w 2002 63%, w 2003 60%, w 2005 54%, w 2006 58%, w 2007 61%). Więcej informacji na temat holenderskiego systemu mediacji przysądowej znajduje się na stronach kierowanej przez sędzię Pel Court-Annexed Mediation Agency .

Z przyjemnością informujemy że na stronach konferencji dostępne są materiały pokonferencyjne.