| Mediator telekomunikacyjny |
|
|
|
|
TP ogłosiła wczoraj, że ma własny sposób ma rozwiązanie bolączek polskiego rynku telekomunikacyjnego.
Ma on uchronić operatora przed proponowanym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej podziałem telekomu na część hurtową i detaliczną.Telekom opracował we współpracy z firmą konsultingową PricewaterhouseCoopers plan "równoważności dostępu" - pisze DZIENNIK. Zapewnia on operatorom alternatywnym taki sam sposób obsługi, jak wewnętrznym jednostkom TP obsługującym klientów detalicznych oraz gwarantuje im, że usługi przez nich świadczone nie będą gorszej jakości. Ewentualne problemy pojawiające się na linii TP - konkurenci miałby rozwiązywać powołany do tego celu Mediator Telekomunikacyjny."Przykłady Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii pokazują, że podział funkcjonalny jest niezwykle kosztowny i długi. A to jest tańsze i szybsze rozwiązanie" - przekonuje Barney Lane, dyrektor działu doradztwa dla sektora telekomunikacyjnego z PwC w Londynie. Pomysł wprowadzenia Mediatora Telekomunkacyjnego mogą jednak storpedować operatorzy alternatywni, któryz nie wierzą w dobrą wolę TP. Kilka dni temu przestawili raport opracowany przez firmę konsultingową Audytel i firmowany przez Krajową Izbę Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT), z którego wynika, że TP dyskryminuje konkurentów i nie jest zainteresowana świadczeniem usług hurtowych. Co w tej sytuacji zrobi UKE? Prawdopodobnie zdecyduje się zarówno wszcząć postępowanie administracyjne przygotowujące ostateczną decyzję o podziale TP i zarazem będzie prowadzić z TP rozmowy o jej pomyśle. "Obie sprawy będą toczyć się równolegle, dla dobra sprawy, ponieważ gdyby okazało się, jak w Szwecji, że dobrowolna współpraca się nie układa i nie osiąga założonych celów, to wówczas mamy w zanadrzu postępowanie formalne i nie tracimy na darmo czasu" - mówi Anna Streżyńska, szefowa UKE. Źródło: dziennik.pl |





