Menu Content/Inhalt
Spór o buty załagodzi mediator PDF Drukuj Email
Ponad 88 proc. mediacji prowadzonych przez lubuską inspekcję handlową w poprzednim półroczu zakończyło się z korzyścią dla konsumenta. Taką skutecznością nie może pochwalić się żadna inspekcja w Polsce. Kazimierz Szymański - spokojny, opanowany, nienaganny strój i maniery - prowadzeniem mediacji zajmuje się już od dziesięciu lat, najdłużej spośród wszystkich pracowników lubuskiej inspekcji handlowej. - Gdy czujemy się bezsilni, bo sprzedawca nie chce uwzględnić naszej reklamacji, postępowanie mediacyjne jest najlepszym rozwiązaniem. Nie ponosimy kosztów sądowych, nie musimy angażować prawników. Mediacja jest szybsza, tańsza i prostsza niż postępowanie przed sądem - przekonuje mediator.

Mediatorzy inspekcji handlowej nie rozstrzygają, czy rację w sporze ma konsument, czy handlowiec, a jedynie przyjmują rolę rozjemców i pomagają zawrzeć porozumienie. - Ochrona interesów i praw konsumentów jest jednym z naszych ustawowych zadań - mówi szef lubuskiej inspekcji Robert Jałowy. - Postępowanie mediacyjne jest jednym z elementów Alternative Dispute Resolution, czyli alternatywnego, pozasądowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich. Popularność mediacji stale rośnie.

Kazimierz Szymański - spokojny, opanowany, nienaganny strój i maniery - prowadzeniem mediacji zajmuje się już od dziesięciu lat, najdłużej spośród wszystkich pracowników lubuskiej inspekcji handlowej. - Gdy czujemy się bezsilni, bo sprzedawca nie chce uwzględnić naszej reklamacji, postępowanie mediacyjne jest najlepszym rozwiązaniem. Nie ponosimy kosztów sądowych, nie musimy angażować prawników. Mediacja jest szybsza, tańsza i prostsza niż postępowanie przed sądem - przekonuje mediator.

Pod względem skuteczności postępowań mediacyjnych - mierzonej ilością spraw rozstrzygniętych z korzyścią dla konsumenta - lubuska inspekcja w pierwszym półroczu tego roku znalazła się na pierwszym miejscu w Polsce. W siedzibach inspekcji w Gorzowie i Zielonej Górze odbyło się w sumie 236 mediacji, z czego 208 zakończyło się pozytywnie dla konsumentów, a tylko 28 negatywnie. Oznacza to ponad 88-procentową skuteczność, podczas gdy średnia krajowa wynosi 66,4 proc.

Prośby o mediację, które trafiają do inspekcji handlowej, dotyczą prawie wszystkich sfer życia, choć do niedawna dominowały reklamacje obuwia. - Dzisiaj ludzie przynoszą do nas wszystko: sukienki, telewizory, a nawet drzwi i okna. Bo reklamowane przedmioty trzeba obejrzeć - mówi Szymański. Niedawno inspekcja pomogła uzyskać 70-letniej gorzowiance zwrot pieniędzy za obuwie kosztujące 13 zł. - Można się śmiać, że to mała kwota, ale dla tej schorowanej pani każda złotówka była na wagę złota. Dzięki mediacji właściciel sklepu zwrócił tej pani pieniądze - opowiada mediator.

Lubuska inspekcja jest też pierwszą w Polsce, która mediację przeprowadziła na żywo na radiowej antenie. Sprawa dotyczyła sporu między mężczyznami, którzy robili ze sobą interesy. Pierwszy sprowadził z USA Harleya-Davidsona, a drugi sprzedał motocykl w swoim komisie za 22,5 tys. zł. - Konflikt powstał, gdy właściciel komisu nie chciał wypłacić pieniędzy komisantowi. Sprawa trafiła do policji i prokuratury. Mediację przeprowadziliśmy na żywo na antenie Radia Zachód, łącząc się ze skonfliktowanymi mężczyznami - opowiada Szymański. Uzgodnienia zostały dotrzymane i następnego dnia właściciel komisu wypłacił 22,5 tys. zł.

W gorzowskim inspektoracie - siedziba znajduje się na ósmym piętrze Urzędu Wojewódzkiego - mediacjami oprócz Kazimierza Szymańskiego zajmują się dwie panie: Wioleta Glanc i Aneta Dul. - Najpierw konsument musi złożyć wniosek o wszczęcie postępowania mediacyjnego. Potem badamy sprawę i jeżeli stwierdzamy, że prawa konsumenta zostały naruszone, proponujemy przedsiębiorcy mediację - wyjaśnia Wioleta Glanc. Godzeniem konsumentów z przedsiębiorcami zajmuje się od trzech lat. Tak jak pozostali mediatorzy - przez całą rozmowę uśmiecha się i zaskakuje fachową wiedzą. - To właśnie umiejętność łagodzenia napięcia, cała ta psychologiczna otoczka, jest źródłem sukcesu mediatorów - przekonuje Robert Jałowy. Sami mediatorzy nie ukrywają, że mają w sobie coś z policyjnych negocjatorów. Przechodzą też szkolenia z psychologii, z umiejętności rozwiązywania sporów.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra