Menu Content/Inhalt
Uczniowie dostali kasę na godzenie kolegów PDF Drukuj Email

Zespół Szkół w Wojkowicach to pierwsza placówka w Polsce, która do rozwiązania uczniowskich konfliktów przeszkoliła młodzieżowych mediatorów. Teraz dostała 24 tys. euro, by uczynić ich działaność bardziej skuteczną. 

 

Katarzyna Lis jest trzecioklasistką z wojkowickiego ogólniaka, a od roku także mediatorką. To rówieśnicy wyznaczyli ją na tę funkcję jako najbardziej zaufaną osobę w klasie. Na przerwach Kasia pełni dyżury. Można ją łatwo wyłowić z tłumu dzięki plakietce "mediator". Uczniowie, którzy mają problem, podchodzą do niej i proszą o pomoc.

- Na początku wielu miało opory, ale już się przełamali. Wiedzą, że to, o czym rozmawiamy, zostanie między nami. Osoby, które mają delikatny problem i wstydzą się o nim mówić, po prostu wrzucają kartkę do skrzynki zaufania - mówi Kasia.
Najczęściej zdarza się jej łagodzić mniejsze i większe sprzeczki między koleżankami i kolegami. Czasem jednak problem, który musi rozwiązać mediator, bywa poważniejszy.

Magdalena Gwara, mediatorka i koleżanka z klasy Kasi, wspomina kłopot dziewczyny, która nie potrafiła odnaleźć się w grupie.

- Ludzie się z niej naśmiewali, dokuczali. Wystarczyło, że spokojnie porozmawiałyśmy z nimi, zapytałyśmy, czy chcieliby znaleźć się na jej miejscu. Zaczepki ustały. Mam wrażenie, że ich powodem była nie tyle złośliwość, co brak refleksji nad własnym zachowaniem - mówi Magda.

Mediatorzy nie są pozostawieni sami sobie. Przeszli przeszkolenie psychologiczne i regularnie uczestniczą w spotkaniach grupy wsparcia, w czasie których omawiają trudne sytuacje i oceniają podejmowane przez siebie interwencje. Radą służy im odpowiednio przygotowana nauczycielka.

Tzw. wsparcie rówieśnicze wojkowicki ZS wprowadził pilotażowo dwa lata temu. Teraz, za unijne pieniądze i we współpracy ze szkołami z Włoch, Szwecji, Finlandii, Turcji i Hiszpanii, da młodym mediatorom nowe narzędzia i wzmocni ich pozycję.

- Zaczęliśmy od analizy stanu bezpieczeństwa w szkole i związanych z tym potrzeb. Okazuje się, że nasza placówka jest bezpieczna, ale zdarzają się przypadki przemocy słownej. Chcemy z tym walczyć, a jednocześnie prowadzić działania profilaktyczne - mówi Magdalena Kreczko, dyrektorka szkoły.

We współpracy z zagranicznymi partnerami powstanie kodeks postępowania mediatorów. Mediatorzy ze wszystkich zaangażowanych w projekt krajów będą utrzymywać kontakt e-mailowy i spotykać się na seminariach, wymieniając doświadczenia. Wspólnie nakręcą film instruktażowy z myślą o szkoleniu swoich następców, również z innych placówek, zainteresowanych wprowadzeniem wsparcia rówieśniczego. W planach są akcje edukacyjne, z zakresu zapobiegania agresji i rozwiązywania konfliktów. Objęta zostanie nimi nie tylko młodzież (lekcje wychowawcze, organizacja szkolnego dnia przeciw przemocy), ale też rodzice, a nawet szkolny personel.

Mediatorzy dostaną własną dyżurkę, aby każdy wiedział, gdzie można ich znaleźć, w której panować będą warunki sprzyjające rozmowie. Stojącą na korytarzu skrzynkę zaufania zastąpi skrzynka e-mailowa. Dwuletnią współpracę na rzecz budowy bezpiecznej szkoły podsumuje informator na temat wsparcia rówieśniczego przygotowany wspólnie przez młodzież z krajów partnerskich.

Projektowi realizowanemu w ramach programy Comenius patronuje Rada Europy. Jego uczestnicy korzystać będą z doświadczeń europejskich instytucji zajmujących się mediacją.

Autor: Magdalena Warchala
Źródło: Gazeta.pl Katowice