| Ze sporem nie tylko do sądu |
|
|
|
|
źródło:
Mediacja została wprowadzona do kodeksu postępowania cywilnego w 2005 roku. Jej podstawową zasadą jest dobrowolność. Oznacza to, że nawet jeśli strony na mediacje skieruje sąd, ostateczna decyzja o udziale w procesie należy do nich. Mediacja może być także prowadzona na podstawie umowy o mediację. Jej forma nie została ściśle określona w przepisach kodeksu postępowania cywilnego i przyjmuje się , że obok osobnego dokumentu, jej funkcję może także spełniać tzw. klauzula mediacyjna, stanowiąca jedno z postanowień umowy o współpracę. Co więcej k.p.c. przewiduje, możliwość zawarcia umowy, już po wystąpieniu konfliktu. Wystarczy wówczas, że jedna ze stron sporu złoży wniosek o rozpoczęcie mediacji u mediatora, a druga wyrazi na postępowanie mediacyjne zgodę. Zgodnie z przepisami umowa mediacyjna musi koniecznie zawierać oznaczenie przedmiotu mediacji oraz wskazanie mediatora albo określać sposób jego wyboru. Jak już zostało wspomniane, strony mogą zostać skierowane do mediacji przez sąd. Ma to miejsce zanim zostanie zamknięte pierwsze posiedzenie wyznaczone na rozprawę. Decyzję o skierowaniu sprawy do mediacji sędzia podejmuje z urzędu, jeśli stwierdzi, że mediacja może doprowadzić do zawarcia ugody, lub na wniosek strony. W takim przypadku zostaje wyznaczony czas trwania mediacji. Okres ten wynosi miesiąc, ale istnieje możliwość jego przedłużenia za zgodą stron. W przypadku mediacji sądowej mediator zobowiązany jest do przedstawienia sądowi protokołu z postępowania mediacyjnego. Gdy strony same zadecydowały o przystąpieniu do mediacji do sądu może trafić jedynie ugoda (o ile dojdzie do jej zawarcia), która winna zostać zatwierdzona przez sąd. Zatwierdzenie ugody przyjmuje dwie formy: postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności, jeśli ugoda podlega wykonaniu w drodze egzekucji, lub postanowienia o zatwierdzeniu, jeśli egzekucja nie jest przewidziana. Sąd nie zatwierdzi ugody, jeśli ta jest sprzeczna z prawem albo zasadami współżycia społecznego, zmierza do obejścia przepisów prawa, zawiera niejasności lub jest wewnętrznie sprzeczna. Po zatwierdzeniu ugoda nabiera takiej samej mocy prawnej jak ugoda zawarta przed sądem. W efekcie staje się ona dokumentem, na podstawie którego można dochodzić należności na drodze postępowania egzekucyjnego. Źródło: Dziennik Polska Europa Świat Finansowy 22.10.2007 |






